Producenci samochodów co rusz wdrażają jakąś nowość, która ma zastąpić stare rozwiązanie. Tym razem na celowniku Volvo znalazły się kluczyki samochodowe. Celem Szwedów jest pozbycie się tego ciągle gubiącego się przedmiotu. W jaki sposób? Za pomocą smartfonów.

Nowa aplikacja będzie pełnić taką samą rolę, jak piloty. Za jej pomocą zamkniemy i otworzymy centralny zamek czy pokrywę bagażnika. Program będzie posiadać więcej funkcjonalności – pozwoli na rezerwację i opłacanie wynajmu auta czy udostępnianie klucza innym osobom, np. członkom rodziny.

“W tej chwili system Volvo On Call łączy się z samochodem za pomocą sieci GSM. To znaczy, że mogę uruchomić auto albo zamknąć je ze znacznej odległości. Dzieje się tak dlatego, że pojazd ma własną kartę SIM i jest traktowany przez sieć telefonii komórkowej jako aparat telefoniczny”, – mówi Stanisław Dojs, PR manager w Volvo Car Poland.

Co z kwestią bezpieczeństwa? Jak twierdzi Piotr Kupczyk z Kaspersky Lab, bezpieczeństwo podobnych rozwiązań zależy od konstrukcji oprogramowania, systemów szyfrowania i uwierzytelniania. Smartfon zamiast kluczyka samochodowego jest w pełni bezpiecznym rozwiązaniem.

“Jeśli będą one odpowiednio silne, nie powinniśmy przejmować się tym, że ktoś niepożądany skorzysta z pojazdu.”, – twierdzi Piotr Kupczyk.

Rozwiązanie dla klientów Volvo ma być dostępne już w przyszłym roku.

Connected Life Magazine

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here