To nie jest fragment opowieści Orwella, to się dzieje w rzeczywistości. Władze Rosji właśnie zatwierdziły projekt, na mocy którego każdy kierowca – ciężarówki, autobusu czy osobówki – będzie zobowiązany do zamontowania w swoim aucie czarnej skrzynki. Innymi słowy: systemu telematycznego, który pozwoli władzom przez całą dobę śledzić kierowców.

Jeden wielki system monitorujący

Rosyjski rząd chce stworzyć jednolity system, który będzie gromadzić, przetwarzać, analizować i przekazywać wszystkie informacje, związane z poruszaniem się pojazdów i stylem jazdy kierowców.

W tym celu powstanie specjalna komórka rządowa, składająca się z Ministerstwa Transportu, Finansów, Obrony Narodowej, Spraw Wewnętrznych, Przemysłu i Handlu, Komunikacji, a także z Banku Rosji i GLONASS, rosyjskiego systemu nawigacyjnego (GPS).

Do czego mają służyć czarne skrzynki?

Pokładowe skrzynki śledzące mają zastąpić większość urządzeń, znajdujących się w pojazdach: tachografy, terminale GPS, sprzęt pobierający opłaty drogowe itd. Oficjalnym stanowiskiem rządu Federacji Rosyjskiej jest nie tylko zapewnienie kierowcom i ich przełożonym komfortu pracy i odpoczynku, ale również stworzenie obywatelom odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa w dobie nasilających się przestępstw i terroryzmu.

sledzenie-kierowcow-w-rosji

Bezpieczeństwo czy inwigilacja?

Nietrudno się domyślić, że ten dość kontrowersyjny pomysł spotkał się z dezaprobatą obywateli Federacji. Pomimo tego, że rząd zapewnia, iż „uczciwi nie muszą się niczego obawiać”, większość kierowców widzi w tym przedsięwzięciu zwykłą chęć inwigilowania swoich obywateli.

Pomysł rządu zostanie wdrożony już w 2020 roku. 36 lat później, niż to przewidział George Orwell w „Roku 1984”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here