Zgodnie z wynikami badań, które zostały niedawno przeprowadzone w sektorze edukacyjnym w Stanach Zjednoczonych prawie połowa spośród 600 respondentów (specjalistów IT) uważa, że technologia internetu rzeczy (ang. Internet of things – IoT) w ciągu najbliższych dwóch lat zmieni sposób nauczania w szkołach i uczelniach wyższych.

Internet of Things Smart School jest koncepcją opisującą szkołę, która wykorzystuje technologię IoT do przekazu informacji, dzięki czemu przyswajanie wiedzy jest łatwiejsze. Koncepcja wykorzystuje takie narzędzia, jak: interaktywne tablice, wirtualną rzeczywistość, roboty, inteligentne gadżety, tablety, e-booki, drukarki 3-D, monitorowanie obecności itp.

Tempo postępu w szkołach

W ankiecie, przeprowadzonej przez Extreme Networks, 9 proc. respondentów wykazało, że część planów, dotyczących inteligentnej technologii w ich szkołach zostało już wdrożonych. Pozostałe 3 proc. podało, że noszą się z takimi zamiarami już od kilku lat.

Wdrożenie rozwiązań internetu rzeczy nie musi koniecznie wiązać się ze znaczącymi zmianami, choć wielu nie jest tego świadoma. 29 proc. ankietowanych wskazało, że koncepcja inteligentnej szkoły jest dla nich całkowicie nowa, natomiast 36 proc. posiada o tym niewielkie pojęcie.

Wymagania wdrożenia technologii IoT do szkół są dość wysokie. Wśród tych wymogów znalazła się chociażby konieczność posiadania przez szkołę sprawnego i szybkiego Wi-Fi na całym terenie placówki, w tym sieci o wysokiej przepustowości, zdolnej do obsługiwania wielu użytkowników w tym samym czasie.

Zakup urządzeń szkolnych takich jak tablety, inteligentne gadżety i innych technologii mobilnych będzie wiązał się z wysokimi wydatkami. Koszt ten będzie musiał być zatwierdzony w budżecie przez administrację szkoły, co może potrwać nawet kilka lat.

Czy technologia IoT w szkołach ma potencjał?

Korzyści płynące z inteligentnej szkoły dla edukacji dzieci od lat przedszkolnych do akademickich stanowią dość długą listę. Na jej szczycie znajduje się zwiększenie zaangażowania uczniów w naukę dzięki technologiom cyfrowym, które obecnie są bardziej atrakcyjne niż metody tradycyjne, książkowe. Nierozerwalnie wiąże się z tym wzrost efektywności nauczania.

Dodatkową zaletą jest także nauczanie mobilne, edukacja spersonalizowana, poprawa wydajnościobniżenie kosztów placówki oświatowej. Dzięki wprowadzeniu do szkół technologii IoT nauczyciele dostaną szansę na wykazanie się kreatywnością. Będzie to możliwe dzięki licznym programom multimedialnym i szerokim wachlarzom wyboru sposobu prowadzenia zajęć.

W grę wchodzi także bezpieczne środowisko, sprzyjające nauce i lepszy monitoring postępów dzieci w nauce. Obniżą się także koszty edukacji, które do tej pory ponosili rodzice. Mowa tutaj o licznych podręcznikach czy korepetycjach

Nowe technologie mogą drastycznie zmienić sposób postrzegania edukacji przez uczniów. W końcu mówimy tutaj m.in. o wirtualnej podróży w głąb ludzkiego ciała, zastępującej zdjęcia i wykresy z przestarzałych książek.

Aż 46 proc. respondentów jest przekonana, że inteligentne szkoły odegrają kluczową rolę w systemie edukacji na przestrzeni kilku najbliższych lat.

Bezpieczeństwo i prywatność nadal pozostają dużym wyzwaniem

W teorii korzyści te brzmią imponująco, lecz każda zmiana to jednocześnie szereg wyzwań zarówno dla deweloperów inteligentnych szkół, jak i kadry nauczycielskiej.

Bezpieczeństwo i prywatność to najważniejsze problemy, o których wspominają respondenci (ponad 50 proc.). Biorąc pod uwagę digitalizację uczniowskich postępów w nauce i monitoring obecności na lekcjach, jego bezpieczeństwo może okazać się kwestią sporną.

Koszt związany z rozpoczęciem tych programów jest również sporym problemem. Szkoły byłyby zmuszone do wykupienia wysoce zaawansowanych technologicznie czujników i sprzętu, a co za tym idzie – wszelkich licencji na oprogramowanie i kodów, niezbędnych do ich uruchomienia. Innym kłopotem może być zarządzanie wszystkimi sprzętami i opanowywanie sytuacji awaryjnych.

„Dobranie i przeszkolenie personelu oraz kadry nauczycielskiej może okazać się większym wyzwaniem niż wdrożenie nowoczesnej technologii”, – komentuje jeden ze specjalistów IT.

Kolejnym z problemów może okazać się rozproszenie uwagi uczniów przez oddziaływanie na nich zbyt dużej ilości bodźców. Ze względu na ogólną dostępność mobilnych gadżetów i fakt, że każdy uczeń posiada ich więcej niż jeden, mnogość informacji bombardującej z każdego urządzenia może doprowadzić do zmęczenia i zniechęcenia.

Szkoły wdrażają idee internetu rzeczy dość powolnie, aczkolwiek tendencja wzrostowa jest zauważalna już od dłuższego czasu. W Stanach Zjednoczonych takie placówki już funkcjonują, choć do pełnej realizacji idei Internet of Things Smart School jest jeszcze daleko.

Ryan Matthew Pierson, Mobility Is Driving the Internet of Things Smart School, Extreme Networks 2016

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here